Witaj w Infracorr

Od trzydziestu lat dostarczamy nowoczesne technologie, urządzenia i usługi dla ciepłownictwa, ogrzewnictwa i gazownictwa. Produkujemy, sprzedajemy, świadczymy usługi, wspieramy i doradzamy naszym klientom. Na stronach naszego serwisu znajdziesz wszelkie potrzebne informacje, środki i możliwości niezbędne, aby korzystać z najnowszych technologii ciepłownictwa i ogrzewnictwa - zarówno dla własnych potrzeb, jak i celem prowadzenia działalności we współpracy z nami.

Jesteś tutaj:Home»Firma»Aktualności

Aktualności

Fałszywa ekonomia w odnawialnej energetyce?

W dyskusji o energetyce odnawialnej, gdzieniegdzie, panuje fałszywe przekonanie, że ze względów ekonomicznych się ona nie opłaca.

Pogląd taki tworzony jest po analizach zwrotu nakładów inwestycyjnych na wytworzenie odnawialnych źródeł energii. Ekonomiści wiedzą, że jeśli do obliczeń wprowadzimy wysoką wartość wydatków na budowę takich instalacji wynik przeważnie będzie niekorzystny dla inwestora, a zwrot z tytułu osiągniętych efektów nastąpi po okresie dłuższym niż 10 lat. Pomińmy tu analizy ekonomiczne opłacalności budowy wielkich farm wiatrowych i słonecznych oraz dużych elektrociepłowni kogeneracyjnych, rządzą się one innymi prawami, przyjrzyjmy się energetyce obywatelskiej, prowadzącej do powszechnego rozwoju zdecentralizowanego wytwarzania energii (generacji rozproszonej). Źródła generacji rozproszonej, wytwarzające napięcie przemienne 400 V/ 50 Hz mogą się składać z paneli fotovoltaicznych, turbin wiatrowych i kogeneracji z gazu prądu i ciepła, działających osobno lub w układach hybrydowych, produkujących prąd dla potrzeb własnych inwestora i/lub na sprzedaż do systemu energetycznego, a ciepło na potrzeby własne. Instalacja badawcza spełniająca takie wymogi została zbudowana przez Infracorr ( patrz tutaj). Wykorzystując doświadczenie i znajomość rynku, można  zbudować źródła energii dla użytku prywatnego, dla inwestora oczekującego, że inwestycja zwróci się po 5 latach.

Posłużmy się przykładami:

Niektóre dane pochodzą z artykułu: Energetyka obywatelska dr inż. Jarosław Twaróg (tutaj) ·

  • Fotovoltaika.
    Panel o wymiarach 160 cm /100 cm o mocy 250 Wr kosztuje 300 euro, powinien kosztować 100 euro. 20 paneli w Polskiej strefie klimatycznej wytworzy 5 MWh energii w ciągu roku, przy tych założeniach inwestycja zwróci się po 4 latach.
  • Wiatraki.
    Domowa turbina wiatrowa o mocy 5 kW wytwarza 8,5 MWh rocznie, jeśli koszt będzie wynosił 9000 zł, to zwrot będzie wynosił 1-2 lata.
  •  Kogeneracja.
    Domowe źródło prądu i ciepła o mocy 5 kW elektycznych i 15 kW ciepła. Przy koszcie gazu 255 zł za 1MWh będzie się opłacało zbudować , jeśli nakłady na instalację będą mniejsze od 9000 euro (dwukrotny koszt kotła kondensacyjnego z montażem i kominem). Zastosowany w Infracorr kogeneretor 15/37 kW kosztował 42 000 zł, przy produkcji seryjnej ceną zadowalającą producenta powinno być 30.000 zł (silnik samochodowy , prądnica asynchroniczna, układ zapłonu i wymienniki ciepła nie mogą więcej kosztować, na rynku niemieckim za podobne urządzenie żądano ca. 40.000 euro).
     
    Wysokie ceny domowych turbin wiatrowych, paneli fotovoltaicznych i kogeneratorów nie wynikają z wysokich kosztów ich produkcji, lecz z polityki producentów usiłujących skorzystać z tzw. cen nowości, dotacji państwowych do produktów, lub/i cen energii produkowanej z oze (np. w Niemczech USA). Producenci przechwytują część zysków, jakie mógłby mieć domowy wytwórca energii, „prosument” , tym samym przechwytują oni część dotacji państwowych do oze, na takim poziomie, że nie opłaca się obywatelowi budować własnych źródeł energii, mimo, że to dla gospodarstw domowych państwo tworzy system obniżania kosztów energii. Potrzebna jest tu interwencja państwa poprzez mądrą regulację.
    Docierają do nas echa wojen cenowych z Chinami o tanie urządzenia do produkcji prądu np. z USA, które wprowadziły cła zaporowe na import turbin wiatrowych i decyzje rządu Niemiec o zmniejszeniu ceny za kWh wytwarzaną przez instalacje słoneczne, kiedy podobno okazało się, że zamiast pobudzić producentów niemieckich do rodzimej produkcji fotovoltaiki, rząd skośnie subsydiuje przemysł chiński, bo producentom zamiast produkować lepiej jeszcze opłaca się importować, rodzi to pomysły na bariery celne.
    Tak więc, jeśli zaczynamy mówić o energetyce obywatelskiej, mikro-generacji rozproszonej, zdecentralizowanej energetyce, smart gridach, trzeba mówić również szerzej, o polityce gospodarczej; zmierzającej do pobudzenia produkcji urządzeń, planować powstawanie nowych programów naukowych, wdrożeń, rozwoju nowych innowacyjnych przedsiębiorstw w tej branży. Taką nową branżę można uznać za niszową o ogromnym potencjale wzrostu, będącą środkiem dla poprawy bezpieczeństwa energetycznego kraju, obniżenia cen energii, powstania tysięcy nowych miejsc pracy. Budowa systemu generacji rozproszonej energii (energetyki obywatelskiej) w oparciu o gaz ziemny biogaz, biopaliwa, słońce i wiatr powinny być celem gospodarczym Polski i stać się specjalnością gospodarczą regionów, zwłaszcza w okresie przejściowym zanim zaczniemy korzystać z gazu łupkowego i elektrowni atomowej. Wówczas okaże się, że kogeneracja i odnawialne źródła energii są opłacalne.